Stromboli

13397050_1069015473170571_541781583_o

W domu zostało Wam kilka składników, na które nie macie wielkiej ochoty, a które wypadałoby dojeść? Nie chce Wam się iść do sklepu, a w lodówce hula wiatr? A może zwyczajnie macie ochotę na włoskie jedzenie, ale pizza się Wam chwilowo znudziła? Stromboli to coś w sam raz dla Was!

Przepis wykorzystuje uniwersalne ciasto drożdżowe, które znajdziecie tutaj: https://proste-przepisy.pl/uniwersalne-ciasto-drozdzowe/.

0.

Lista zakupów:

  1. Ciasto z uniwersalnego przepisu:
    • 3 szklanki mąki
    • 3 łyżki oliwy z oliwek
    • 1 szklanka ciepłej wody Ma być na tyle ciepła, by nie parzyć po włożeniu do niej palca.
    • 1 łyżeczka soli Oryginalny przepis mówi o ½ łyżeczki, jednak do calzone polecam delikatnie zwiększyć tę ilość.
    • ½ łyżeczki cukru
    • ¼ kostki drożdży (25 g)
  2. Sos pomidorowy, np. z TEGO PRZEPISU [Kliknij] Jeśli nie mamy sosu i nie chce nam się robić, w ostateczności można na szybko stworzyć sos, mieszając ze sobą koncentrat pomidorowy, nieco wody, sól, pieprz i bazylię.
  3. 150–200 g sera, np. żółtego lub mozzarelli
  4. Ulubione dodatki – u mnie resztki, ale można dać tak naprawdę cokolwiek:
    • Carpaccio wołowe
    • Czosnek


1

Umieszczamy w misce mąkę, sól i oliwę. Drożdże rozrabiamy w ciepłej wodzie i dodajemy do nich cukier.


2

Przelewamy zaczyn do miski z pozostałymi składnikami i zagniatamy na ciasto.


3

Zostawiamy ciasto na ok. 45 minut do wyrośnięcia.


4

Ciasto przekładamy na stolnicę i rozwałkowujemy na prostokąt o grubości ok. 0,4 cm.


5

Smarujemy ciasto sosem jak pizzę, zostawiając jedynie nieco szerszy, nieposmarowany pas ciasta przy jednej z dłuższych krawędzi – będzie to miejsce zalepienia ciasta. Następnie rozkładamy swoje ulubione składniki na całej powierzchni ciasta.


6

Zwijamy stromboli w roladę i nacinamy ciasto w kilku miejscach.


7

Umieszczamy stromboli w piekarniku nagrzanym do 220°C i pieczemy ok. 12–15 minut.


8

Przed podaniem rozkrawamy stromboli na mniejsze części, pogłębiając nacięcia, które zrobiliśmy przed pieczeniem.


Smacznego!



Dlaczego zamieściłem ten przepis?

Po pierwsze: jest wykonany z mojego ulubionego, uniwersalnego ciasta.
To kolejny przykład wykorzystania uniwersalnego ciasta drożdżowego. A mam ich w zanadrzu jeszcze co najmniej kilka! Dajcie znać w komentarzach: czy podobają się Wam te przepisy, oraz – przede wszystkim – czy wypróbowaliście któreś z nich w domu?

Po drugie: wszyscy lubią stromboli.
Choć nie wszyscy je znają. Tak naprawdę stromboli przypomina nieco pizzę, tylko jest inaczej podany, a składniki są raczej zapieczone, mniej wysuszone.

Po trzecie: jest dobry na wykorzystanie resztek.
Jeśli już od paru dni wystawiamy na stół codziennie te same rzeczy, to raz, że ich świeżość niebawem się skończy, a dwa, że zwyczajnie nieco się nudzą. Znacznie lepszym wyjściem od ich wyrzucenia będzie zrobienie z nich pizzy lub właśnie stromboli – pozwoli to wszystkim na odkrycie tych dań na nowo. Stromboli ma jeszcze jedną cechę – składników nie powinno być zbyt dużo, bo będziemy mieć problem z zawinięciem ciasta.

Print Friendly, PDF & Email

3 thoughts on “Stromboli

    1. Iwono, zgadza się, stromboli można tak naprawdę dowolnie zawijać. 🙂 U Ciebie jest to niemalże pełnoprawna pizza, ja swoje potraktowałem w charakterze “śmietnika” na resztki. 😀 Ogólnie to jedno z moich ulubionych dań. Polecam Ci wypróbowanie również innych moich przepisów, np. Calzone, które jest niby bardzo podobne, a jednak – gdy już się go spróbuje – widzi się dość dużą różnicę między nim, stromboli i pizzą. 🙂 Pozdrawiam!

Odpowiedz na „IwonaAnuluj pisanie odpowiedzi