Szynka z szynkowaru

szyneczka

Naprawdę dobre produkty możemy poznać po tym, że ich nazwy stają się synonimem całej grupy produktów. Przykłady można mnożyć – na sportowe obuwie mówimy adidasy, na samochody terenowe – dżipy, a na przenośne odtwarzacze kaset – walkmany. Dziś zajmiemy się królową wszystkich mięs, która z czasem wyrobiła sobie taki prestiż, że zwykliśmy różnorodne mięsne produkty nazywać szynkami.

Przepis wykorzystuje szynkowar, którego opis i informacje o tym, gdzie go kupić, znajdziecie tutaj: https://proste-przepisy.pl/szynkowar-opis-i-recenzja/.

0.

Lista zakupów:

  • Ok. 900 g szynki wieprzowej
  • 50 ml gorącej wody
  • Pół łyżeczki żelatyny spożywczej
  • Przyprawy:
    • 2 łyżeczki soli do peklowania Może być też zwykła, ale wtedy mięso poszarzeje i być może wytrzyma w lodówce trochę krócej.
    • ½ łyżeczki pieprz
    • Solidna szczypta ziół prowansalskich
    • 2 ząbki czosnku


1

Przeciskamy czosnek przez praskę i mieszamy z pozostałymi przyprawami. Żelatynę rozpuszczamy w gorącej wodzie.


2

Myjemy mięso i nacieramy je powstałą z przypraw i czosnku marynatą. Dolewamy wody z żelatyną i dokładnie mieszamy.


3

1

Przekładamy mięso do szynkowaru, odlewamy nadmiar wody (jeśli po uciśnięciu szynki się wylewa). Wstawiamy wszystko do lodówki na co najmniej 24 godziny, by zdążyło się przegryźć.


Następnego dnia wstawiamy szynkowar do wysokiego garnka, oddzielając go od dna np. ścierką. Nalewamy do garnka gorącej wody i wstawiamy na palnik – poziom wody musi sięgać powyżej poziomu mięsa w szynkowarze!


5

Przez cały czas parzenia pilnujemy, aby woda nie zawrzała. Przyda się nam do tego termometr kuchenny – ja utrzymuję temperaturę wody w granicach 85–90°C.


6

Gdy temperatura wody się ustabilizuje, umieszczamy termometr w mięsie (za pomocą otworu w szynkowarze) i parzymy, aż mięso osiągnie temperaturę ok. 75°C.


6

Gdy mięso osiągnie pożądaną temperaturę, zdejmujemy garnek z palnika, wylewamy gorącą wodę i zastępujemy ją zimną – dzięki temu mięso szybciej się schłodzi. Schłodzone mięso chowamy razem z szynkowarem do lodówki na noc. Na drugi dzień nasz własnoręczny wyrób jest gotowy – możemy go wyciągnąć i kroić na kanapki. 🙂


Smacznego!



Dlaczego zamieściłem ten przepis?

Po pierwsze: jest pyszny i przejrzysty.
Własnoręcznie zrobiona i przyprawiona szynka jest o niebo lepsza od tej ze sklepu. Nie zawiera polepszaczy. Czy kogoś jeszcze trzeba przekonywać? 🙂

Po drugie: wszyscy lubią szynkę!
No, prawie wszyscy. Niemniej to jedno z najbardziej uniwersalnych mięs, które zawsze szybko znika ze stołu. A domowa, samodzielnie zrobiona rozchodzi się w trymiga!

Po trzecie: jest prosty.
Przygotowanie w szynkowarze mięsa w kawałku zawsze wymaga dużo mniej pracy niż w przypadku mielonki. I łatwiej je później wyjąć!

Print Friendly, PDF & Email

2 thoughts on “Szynka z szynkowaru

  1. no i popełniłam Twoją szyneczkę,wyszła ….rewelacyjnie to za mało:)Bardzo dziękuję za Proste przepisy.jutro zabieram się za mielonkę drobiową:)

Wypowiedz się!