Domowy chleb

Domowy chleb

Zdecydowanie najczęściej jedzoną przez nas rzeczą jest… pieczywo. W sklepach mamy szeroki wybór chlebów, bułek, bagietek, pieczywa chrupkiego i tostowego, aż może się zakręcić w głowie. A gdybym Wam powiedział, że już od kilku lat praktycznie w ogóle nie kupuję pieczywa? Poznajcie Jego Wysokość Chleb!

0.

Lista zakupów:

  • 1 kg mąki pszennej (lub mieszanka pszennej i żytniej w stosunku nie większym niż 1:1, tzn. pszennej musi być nie mniej niż żytniej); w przepisie użyłem mąki pszennej i żytniej zmieszanej w stosunku 3:1
  • 1 litr ciepłej, ale nie gorącej wody (jak wsadzicie palucha, to ma nie parzyć!)
  • 1 łyżka soli
  • 50 g drożdży (pół standardowej kostki)
  • 0,5 łyżeczki cukru
  • Kilka garści ulubionych dodatków (można pominąć; u mnie płatki owsiane i pestki dyni)
  • Łyżka octu (do smaku, można pominąć)

[:Listonic]


1

Do ciepłej wody wkruszamy drożdże i wsypujemy cukier. Mieszamy widelcem do rozpuszczenia się drożdży. W tym miejscu możemy też dodać do mieszanki ocet.

Sól i suche dodatki mieszamy z mąką.


2Przelewamy wodę do mąki i solidnie mieszamy. Nie lejcie od razu całej, bo może się okazać, że cały litr to nieco za dużo – gdy w misce nie będzie już nigdzie surowej mąki, przestajemy dolewać wodę i odstawiamy całość na 20 minut do wyrośnięcia.


3

W międzyczasie, gdy ciasto nam wyrasta, zwilżamy foremki tłuszczem (masło, smalec, oliwa, od biedy nawet olej), a następnie posypujemy bułką tartą, by ciasto nam do nich nie przywarło.


4Gdy ciasto wyrośnie, przelewamy je do foremek, wygładzamy zwilżoną w wodzie łyżką, a następnie odstawiamy na kolejnych 15–20 minut do ponownego wyrośnięcia. W tym czasie rozgrzewamy piekarnik do 250°C.


5

20160519_181713_FotorPo wyrośnięciu dobrze jest jeszcze posypać czymś chleby (mąka, otręby, płatki owsiane, dowolne ziarna; na zdjęciu: mąka i sezam). Następnie wstawiamy nasze dzieło do piekarnika, jednocześnie zmniejszając temperaturę grzania do ok. 230°C. Pieczemy chleby mniej więcej 55 minut, o ile nie zauważymy wcześniej, że zaczynają nam zbyt mocno się spiekać.


6

20160520_082034_FotorGdy chleby się upieką, wyłączamy grzanie i pozostawiamy je w piekarniku jeszcze na 5 minut. Po tym czasie wyjmujemy foremki z piekarnika, a chlebki z foremek i odstawiamy do ostygnięcia na co najmniej godzinę–dwie. Na zdjęciu powyżej – chleb pszenny (z lewej) oraz pszenno-żytni.


Smacznego!



Dlaczego zamieściłem ten przepis?

Po pierwsze: jest wspaniały.
Jak wspomniałem na początku, już od paru lat nie kupujemy pieczywa, zajadając się własnoręcznie robionym chlebem. To jest nie do przecenienia, spróbujcie sami i zobaczcie.

Po drugie: robi wrażenie.
Jeśli chcecie zaskoczyć rodzinę i znajomych, własnoręcznie robiony chleb jest dobrym pomysłem. Budzi ciekawość, pysznie smakuje i zapada w pamięć. A pomyślcie tylko, jak miła dla współmałżonka może być pobudka zapachem świeżego pieczywa. 🙂

Po trzecie: jest stosunkowo szybki.
Zdecydowanie najwięcej czasu zajmuje wyrastanie, pieczenie oraz stygnięcie. Warto jednak zauważyć, że wszystko to dzieje się samoistnie, a my w tym czasie możemy spokojnie zająć się czymś innym.

Po czwarte: jest prosty.
Nie ma tu żadnej filozofii: mieszamy ze sobą składniki, wrzucamy je do pieca i tyle. A jaki efekt!

Po piąte: nie nudzi się.
Powyższy przepis ma setki możliwości konfiguracyjnych. Mąka (pszenna lub mieszana), woda, sól, drożdże i cukier są bazą, a co dodacie do ciasta – to już Wasza inicjatywa. Pestki słonecznika? Otręby owsiane? Prażoną cebulkę? A może oregano? Łyżeczka słodkiej papryki sprawi, że chleb będzie lekko czerwony, zaś curry zabarwi go na żółtawy kolor. Macie jeszcze inne pomysły na dodatki? Piszcie w komentarzach.

Po szóste: jest przejrzysty.
Może to powinien być punkt pierwszy? Gołym okiem widać, że ten chleb składa się z mąki, wody i drożdży. Bez polepszaczy, barwników i stabilizatorów, masowo dodawanych do sklepowego pieczywa.

Print Friendly, PDF & Email

Czy podobał Ci się przepis?

Kliknij na gwiazdkę aby go ocenić!

Średnia ocen 3.5 / 5. Licznik ocen: 2

Bądź pierwszym, który oceni ten przepis!

Przykro nam, że nie spodobał Ci się przepis

Odezwij się do nas jeśli masz jakieś uwagi!

Powiedz nam jak możemy ulepszyć nasze treści

endriu

endriu

11 thoughts on “Domowy chleb

  1. Domowe pieczywo stało się mocnym trendem i coraz więcej osób bojkotuje sklepowe bułki i chleb. Jeszcze do niedawna nie czytałam etykiet i nie sądziłam, że w kupnym produkcie jest tyle chemii. Niestety, piekarnie tną koszty i sztucznie podkręcają swoje wypieki, co odbija się nas, konsumentach. Dlatego świetnie, że na blogach kulinarnych pojawiają się przepisy takie jak ten – proste i przystępne dla każdego. Nie trzeba być mistrzem kuchni ani inwestować w specjalny sprzęt, by cieszyć się smakiem naturalnego chleba. Przepis chętnie wypróbuję, w wersji z dodatkami i bez, pozdrawiam!

    1. Fanko domowego chleba, dziękuję za komentarz. Coraz chętniejsze czytanie etykiet i bycie świadomym konsumentem jest ogromnym krokiem naprzód w stosunku do stanu sprzed 10-15 lat, kiedy produkty wybierało się “na pamięć”, intuicyjnie sugerując się wyłącznie tym, że droższe znaczy lepsze. No i dokładnie taka jest idea Prostych Przepisów – by każdy kuchenny laik, jakim sam jestem, nie był skazany na kupowanie gotowców. 🙂 Pozdrawiam i zachęcam do zaglądania!

  2. Chleb dobrze smakuje też w wersji z pieprzem ziołowym. Nawet bez dodatków jest o niebo smaczniejszy niż najświeższy chleb z piekarni – zwłaszcza niedługo po wyjęciu z piekarnika. Nie ma żadnego porównania z kupnym. 🙂

  3. A JA OD LAT PIEKĘ CHLEB Z DODATKIEM OTRĘBY ŻYTNIE, PSZENNE I OWSIANE A MĄKA PEŁNOZIARNISTA LUBELLI SUPER NIC INNEGO NIE JEMY

    1. Emilio, tym bardziej się cieszę, że dane mi było udostępnić ten przepis na domowy chleb szerszej grupie osób. Jest nas – domowych piekarzy – coraz więcej, a to oznacza, że coraz zdrowiej się wszyscy odżywiamy. Super! A za parę dni wrzucę przepis na domowy schab na kanapki – co może być lepszego od domowego chlebka z domowym mięsiwem? 🙂 Pozdrawiam i zachęcam do regularnych wizyt! Liczę, że i kuchenni weterani znajdą u mnie coś ciekawego dla siebie. 🙂

  4. Przed chwilą wyjęłam chleb z piecyka. Wokół unosi się piękny zapach… nie wytrzymałam i ukroiłam piętkę, przepyszny ! Dodałam trochę mąki orkiszowej i suszonych pomidorów, wierzch posypałam czarnuszką, słonecznikiem i ziarnami siemienia lnianego. Od dziś to mój ulubiony domowy chleb !

    1. Agnieszko, ten komentarz jest miodem na moje uszy! Dla takich słów warto poświęcać swój czas na dzielenie się przepisami – dziękuję! Pozwolę sobie zacytować Cię na fanpage’u Prostych-przepisów. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *