Wściekły Pies
Wściekły Pies to już klasyk – popularny shot, którego nie czuje się zaraz po wypiciu, a który uderza po jakimś czasie. Dziś piąteczek, więc możemy sobie pozwolić na odrobinę szumu w głowie. Tylko uważajcie na siebie – to zdradliwy jegomość!
Lista zakupów:
- Wódka
- Syrop malinowy
- Sos tabasco
[:Listonic]

Delikatnie, lejąc po łyżeczce, uzupełniamy kieliszek wódką.

Na zdrowie!
Dlaczego zamieściłem ten przepis?
Po pierwsze: to klasyk.
Chyba każdy zetknął się z tym shotem choć raz w życiu. A jeśli nie, to macie teraz okazję spróbować go w domowym zaciszu, by niepotrzebnie nie przepłacać w knajpie.
Po drugie: wchodzi.
Sok malinowy na dnie shota zwalcza smak wódki. Po wszystkim w gardle zostaje zaś ostry posmak sosu.
Po trzecie: jest prosty.
3 ogólnodostępne składniki i łatwe przygotowanie sprawiają, że nie skupiamy się bardziej na przygotowywaniu shota niż na imprezie. Bo co to za zabawa siedzieć w kuchni, przez pół godziny przygotowując skomplikowane shoty i drinki?







Wściekły pies czy jak kto woli „mad dog” to absolutny król imprez, nie dziwię się że wrzuciłeś ten przepis. Widziałem też wersje z sokiem porzeczkowym, grenadyną, z dodatkiem pieprzu i takie, wg których najpierw wlewamy alkohol, a potem uzupełniamy syropem lejąc po ściance. Moim zdaniem najlepiej używać syropu (nie soku), który jest gęstszy i pozwala wyraźne dwie warstwy takie jak u Ciebie. W każdym bądź razie, to propozycja dla fanów mocnych shotów i osób o mało wrażliwym podniebieniu 🙂 Pozdrawiam