Kociołek łakomczucha

20160523_132449_Fotor

Nie oszukujmy się – nie zawsze jest czas, by codziennie gotować obiad od nowa. A jeść się chce. Świetnym rozwiązaniem tego problemu są większe dania jednogarnkowe, będące w stanie wystarczyć nam na parę dni, nie stając się z biegiem czasu mniej smaczne, a wręcz przeciwnie – nabierając mocy!

0.

Lista zakupów:

  • 4 torebki ryżu (po 100 g)
  • Puszka pomidorów krojonych
  • Puszka zielonego groszku
  • 1 duża kiełbasa (ok. 200 g), u mnie – drobiowa
  • 2 duże cebule
  • 3 ząbki czosnku
  • Pęczek natki pietruszki
  • Pęczek szczypiorku
  • Sól i pieprz


1

Ryż przygotowujemy zgodnie ze wskazaniem na opakowaniu, przy czym skracamy czas jego gotowania o parę minut – dzięki temu zachowa sypkość.


2Kroimy kiełbasę, cebulę, szczypiorek i natkę pietruszki. Odcedzamy groszek i ryż, ten ostatni wyjmujemy z torebek.


3

Rozgrzewamy na bardzo dużej patelni (u mnie – wok) trochę oliwy, po czym wrzucamy cebulę z czosnkiem i czekamy, aż wszystko się zeszkli. Następnie dodajemy pomidory i przez jakiś czas podsmażamy całość, często mieszając.


4Do otrzymanego sosu dodajemy po paru minutach kiełbasę oraz groszek. Podsmażamy, po czym dodajemy ryż. Doprawiamy danie, cały czas mieszając.


5

Gdy danie jest gotowe, nakładamy je na talerze, a pozostałą część zostawiamy na jutro. 😉


Smacznego!



Dlaczego zamieściłem ten przepis?

Po pierwsze: jest prosty.
Gotujemy ryż, kroimy składniki, wrzucamy wszystko do woka i mamy obiad.

Po drugie: jest szybki.
Czas, w którym gotuje się ryż, wykorzystujemy na krojenie pozostałych składników. Reszta dzieje się błyskawicznie.

Po trzecie: jest przejrzysty.
Nie ma porównania z gotowymi, słoikowymi kociołkami. Tu mamy same naturalne składniki – można jeść bez zastanawiania.

Po czwarte: jest tego dużo!
Wystarczy na obiad dla co najmniej 4 osób i wszyscy najedzą się do syta. A dla pary – nawet na kilka dni.

Po piąte: przebieraj, wybieraj.
Tak naprawdę można do kociołka wrzucić wszystko, co zostało nam w lodówce i na co nie mamy za bardzo pomysłu. Srruuu, do gara!

Print Friendly, PDF & Email

Wypowiedz się!